Czego NIE robić tydzień przed ślubem?

Tydzień przed magiczną datą ślubu jest ekstremalnie stresujący – dopinamy wszystkie sprawy związane z organizacją wesela, szykujemy ozdoby, dopracowujemy szczegóły, a przede wszystkim przeżywamy emocjonalnie moment, w którym ślubować będziemy swojej Drugiej Połowie miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Wszystkim Parom mogę zagwarantować – tydzień przed ślubem jest bardzo pracowity.

Jednak istnieją pewne czynności, sprawy, którymi NIE należy zajmować się tydzień przed ślubem (dotyczą one szczególnie przyszłych Panien Młodych). Poniżej przedstawiam kilka z nich.

Tydzień przed ślubem NIE opalamy się na solarium

To oczywiste, że nasza skóra wygląda ładniej, gdy jest lekko muśnięta słońcem. Delikatnie brązowa sprawia wrażenie zdrowiej i atrakcyjniej. Jeżeli chcemy wyglądać na opalonych podczas ślubu i wesela, zaplanujmy kilka wizyt w solarium z wyprzedzeniem – około dwa, trzy miesiące przed  ślubem. Zakończymy jednak opalanie najpóźniej na tydzień przed dniem ceremonii.

Tydzień przed ślubem NIE eksperymentujemy z nowymi kosmetykami

Mimo tego, że dobrze znamy swoją skórę, może ona zareagować alergicznie, nawet gdy wcześniej nie byliśmy uczuleni na żadne z kosmetyków. Najlepiej więc będzie, jeżeli minimum na tydzień przed dniem ślubu  poczekamy z testowaniem nowości kosmetycznych.

Tydzień przed ślubem NIE narażamy się na urazy i siniaki

Tłumaczę to tak – nie skaczmy na bungee czy trampolinach, nie idźmy na ściankę wspinaczkową, nie grajmy w rugby i tak dalej… Po prostu uważajmy z uprawianiem dyscyplin i aktywności sportowych, aby nie stworzyć sobie niespodzianki w postaci podbitego oka, złamanej nogi czy wybitego zęba.

Tydzień przed ślubem NIE eksperymentujemy z kolorem i długością włosów

Tydzień przed ślubem to nie jest czas na gigantyczne metamorfozy. Przyszłe Panny młode, jeżeli są długowłosymi brunetkami, niech nie fundują sobie blond boba. Siedem dni to zdecydowanie za mało czasu aby poprawić źle zrobioną koloryzację, a i włosy do tego czasu nie odrosną.

Tydzień przed ślubem NIE zmieniamy koncepcji ślubu czy wesela

W ogromnej większości przypadków na tydzień przed ślubem takie rzeczy jak dekoracje, kwiaty czy stroje mamy dopięte na ostatni guzik. O ile kosmetyczne zmiany są do zorganizowania choćby dobę przed ceremonią, to całkowita zmiana koncepcji praktycznie nie jest do zrealizowania. Pod wpływem stresu i emocji może wydawać się, że nasze wcześniejsze pomysły były nietrafione, jednak każdą taką myśl należy zignorować i cieszyć się, że Wasz dzień ślubu już tuż, tuż.

Nie wahajcie się dzwonić, pisać i mailować z jakimikolwiek pytaniami – jesteśmy do Waszej dyspozycji.

2 KOMENTARZY

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *